If you can read this, you have voided your warranty.

  • 21 Posts
  • 53 Comments
Joined 4 年前
cake
Cake day: 2022年5月3日

help-circle






  • “Sec” powinno być jak dział kontroli w księgowości i finansach.

    Model produkcji zależy od działalności. Składanie i dostosowywanie gotowych komponentów, różni się od inżynierii, projektowania i kreatywności. Może warto się przyjrzeć jak wyglądają różne etapy w innych branżach? Projektowanie i badania są oddzielone od produkcji. W programowaniu często się to wszystko łączy.

    Pisanie nowego kodu to badania.










  • Firmy robią różne rzeczy. Zachowań jest cały przekrój.

    Przeciwstawiał się komercjalizacji *nix.

    Jeśli ludzie, którzy to zgłosili zajmują się testami i bezpieczeństwem, to co mają zrobić? To informacja dla projektu.

    Nie wiem czego ludzie zajmujący się rekrutacją szukają w tym gąszczu przeciętności? Czy ludzie, którzy maja tam perełki muszą szukać pracy? Myślę, że zgłaszają się do nich rekruterzy jak tylko wypłynie informacja, że przestał pracować.

    Jeśli się chce zarabiać, to się coś oferuje za pieniądze. Robienie jakiś biernych rzeczy typu opt in, raczej się nie sprawdza. Myślę, że fundacje nie czekają biernie na pieniądze. Mają ludzi, którzy aktywnie pozyskują sponsorów i negocjują.


  • Na tym chyba polega robienie takich projektów. Na dzieleniu się kodem. Na tym, że na podstawie tego co opublikowałeś może się uczyć lub korzystać twoja przyszła konkurencja. Szczególnie pod tak altruistycznymi licencjami. Takie licencje zostały wymyślone by chronić użytkowników a nie programistów. Oczekiwanie czegoś innego wynika z niezrozumienia idei i ruchu.

    Oczywiście w połowie lat 1990 ruch ten został skolonizowany. Więc tym bardziej nie powinno mieć to sensu w takiej formie. To miało sens w formie ludzi z akademii, którzy przeciwstawiają się komercjalizacji oprogramowania, którego używali. Bo oni mieli granty i zatrudnienie w podobnej dziedzinie i dostęp do podwykonawców. Nie musieli się martwić. To czym się zajmowali mogło w tamtych latach być pracą naukową i badaniami.

    Wątek i tak jest zły. Jak rozumiem, mamy tu pojedynczą osobę, utrzymującą duży, bezsensowny projekt z którego nic nie ma, oprócz dużej ilości pracy.

    Taka działalność nie jest trampoliną kariery programisty. Tak jak śpiewanie na tubie nie jest trampoliną do kariery muzycznej. To, że 1% wyszło, nie znaczy że każdemu. Takie myślenie to jak zakładanie sobie marchewki przed nosem.

    Po prostu dzielisz się kodem w interesie jego użytkowników.